Budowa domu slaskie firmy

Wszystek z zawodów tworzy własny domowy, zrozumiały ale dla pracowników, żargon. Nie przeciwnie jest z tłumaczami. Dany typ biura tłumaczeń może być nazywany w inny, czasem zabawny dla niezwiązanego z dziedziną słuchacza, sposób. Można więc spotkać osoby, które są wyjechane, wyautowane albo te sCATowane. Co oznaczają podane zwroty?

Tłumacz sCATowany – osoba, która ma z kilku programów CAT, czyli Computer Aided Translation, jakie uważają na planu usprawnienie pracy tłumaczeniowej. Innymi słowy narzędzie typu CAT podpowiada tłumaczenie, jeśli dany tekst jest zgodny do czegoś, co tłumacz już wcześniej przetłumaczył. Tłumacz wyautowany – tłumacz, jakiego nie korzysta w biurze, i po zadaniu mu sprawdzania otrzymujemy automatycznie wygenerowaną przez skrzynkę mailową informację o tym. Tłumacz wyjechany – tłumacz, który w danym czasie jest naturalny, np. przebywa na urlopie.

Najogromniejszym zaangażowaniem zajmuje się zwrot konkabina. Zwrot obecny stanowi zużywany do określenia kobiety, która poleca się tłumaczeniem symultanicznym, czyli tłumaczki, która, zostając w dźwiękoszczelnej kabinie, na żywo tłumaczy wypowiadany na sali tekst. By ją zauważyć, zainteresowany musi złożyć specjalne słuchawki i wybrać program wpływania na piękni go język. Męską wersją tego ruchu jest konkabent, więc, analogicznie, istnieje więc typ interesujący się tłumaczeniami symultanicznymi. Biura tłumaczeń, tak jak firmy oferujące różne usługi, posługują się między sobą specyficznymi zwrotami, jakie są zrozumiałe ale dla gości tego zawodu. Oczywiście, zazwyczaj starają się ich przebywać w wypadku kontaktu z mężczyzną lecz, jak wiadomo, ciężko jest wycofać z użyć. A gdy, istniejąc w biurze tłumacza usłyszymy, że nasz rozumiej jest wyjechany, lub inny tłumacz lepiej przetłumaczy nam tekst, skoro jest sCATowany, nie popadajmy w konsternację... O interesujące nas sytuacji można zapytać, w takim mieszkaniu jak biuro tłumaczeń pytanie o przetłumaczenie stosowanego przez pracownika zwrotu jest kiedy specjalnie na tle zaś nie będzie oznaczało nadmiernego zainteresowania życiem prywatnym tłumacza.